Pozwól swojej Duszy się zbliżyć.

butterfly-2837589_1920

Podzielę się z Tobą pewną historią, własnym doświadczeniem, być może znajdziesz w nim coś dla siebie. Może wydać Ci się prawdziwe lub fikcyjne. Spokojnie można by je uznać za fikcję literacką, ja jednak doświadczyłam jej całą sobą.

Kiedy Dusza spotyka się z Ciałem, dzieją się CUDa. Tym Cudem był dzień naszego poczęcia, okres prenatalny i przełomowy dzień narodzin. Pierwszy Oddech. W pierwszych latach życia dziecka tak bardzo nas zachwyca, jak ono czyni postępy, śmiejemy się albo zdumiewamy jak mówi o rzeczach, które świadczyć by mogły o ich połączeniu z Kosmosem. A później… w wyniku socjalizacji, gdzieś to bycie cudem zanika, zostaje zasypane, zapomniane. Jak często Ty myślisz o sobie jak o CUDzie? Jak często myślisz, że Życie jest Darem? Aż wstyd się przyznać, ale i ja często o tym zapominam, patrzę w lustro, widzę swoje prace i myślę „o rety – jakie niedoskonałe, jeszcze to i tamto trzeba poprawić”. Tak, wiele lat edukacji, niepowodzeń, bycia w systemie, normach społecznych nauczyły mnie co o sobie myśleć, jaką kobietą być… A to tak bardzo dalekie jest od prawdy… Przypominam to sobie, szczególnie podczas praktyki jogi kundalini, kiedy patrzę w lustro i sama siebie nie poznaję. Bo widzę kobietę jaką jestem, a nie jaką nauczyłam się być i myśleć o sobie…

Podzielę się z Tobą pewną historią, własnym doświadczeniem, być może znajdziesz w nim coś dla siebie. Może wydać Ci się prawdziwe lub fikcyjne. Spokojnie można by je uznać za fikcję literacką, ja jednak doświadczyłam jej całą sobą.

Leżąc podczas jednego z masaży, miałam wizję, doświadczenie fizyczne. Jak się później okazało także widziała/czuła je ta, która mnie masowała. Wizja ta była o narodzinach, widziałam/czułam jak byłam w ciąży, czułam jak rodzę a następnie jak dziecko powoli wślizguje się na mój brzuch, do piersi, obok była doula i mężczyzna, ojciec dziecka. Z tą wizją towarzyszyło mi także poczucie, że to ja rodzę się na nowo i jednocześnie tę nową siebie przyjmuję. Płakałam i trzęsłam się. Gdy wstałam i zrobiłam 6 symbolicznych kroków miałam wrażenie, że doświadczałam zupełnie innej jakości bycia w swoim ciele. Przez wiele tygodni później, czułam to niemowlę w swoich ramionach. Jak wiecie, nigdy nie rodziłam, nie mam dzieci, tamto doświadczenie jednak pozwoliło mi bardzo połączyć się z tym stanem. To było doświadczenie podczas kursu masażu. W dniu jego zakończenia. Nie zawsze takie rzeczy dzieją się podczas masaży, jednocześnie nie jest to też nic nadzwyczajnego, gdyż podczas tego rodzaju masażu, dotyku uruchamiają nam się wszystkie zmysł, nasz mózg zaczyna inaczej pracować i możemy doświadczyć głębokiego relaksu, który wspierany świadomym oddechem otwiera nas na to, co na dzień niedostępne.

Masaż, który Ci proponuję potrafi być mocno transformujący, jednak podczas jego trwania zadzieje się tylko to, na co Twoje ciało i dusza są gotowe. Z pewnością jest zaproszeniem do spotkania z tą Większą istotą, którą jesteś, a o której wciąż zapominasz. Czyli do spotkania z CUDem, bo tym właśnie jest Istnienie. I o tym ten masaż przypomina. Gorąco Cię zapraszam aby doświadczyć siebie na nowo, abyś mógł/mogła przypomnieć sobie KIM NAPRAWDĘ JESTEŚ.

Dorota Komasa

Trenerka Holistycznego Rozwoju Osobistego, Instruktorka Improwizacji Tańca, Świadomej Pracy z Ciałem i Masażystka Lomi Lomi Nui. Z wykształcenia Pedagożka przez wiele lat pracująca z dziećmi i młodzieżą.

Kategorie Bez kategorii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close